RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyZaloguj
2010-07-05 Berlin, Niemcy
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna » Forum Live Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat

2010-07-05 Berlin, Niemcy
Autor Wiadomość
Assi
Around The World In A Day
Around The World In A Day


Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 370
Skąd: Lublin

Post Odpowiedz z cytatem
darek napisał:
GrublukTheGrim napisał:
reszta zasłuchana w 20Ten. Wink


gazetę z płytą kupiliśmy (cały nakład) w małej miejscowości kilkanaście kilometrów przed Warchter
koszt zakupu to około 6,50zł. Niestety jaka cena taka płyta.


a czy kupiliście tyle że znajdzie się egzemplarz do odsprzedania dla mnie?

_________________
..it's better with a man
Pon 12 Lip 2010 17:08 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
SebastianC
Prince
Prince


Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 101
Skąd: Poznań

Post Odpowiedz z cytatem
darek napisał:
GrublukTheGrim napisał:
Skąd Darek wie, że wpuszczali te tłumy bez biletów? Ja odniosłem inne wrażenie...


Wiem to bezpośrednio od wpuszczonych.
Nieoficjalnie wiadomo , że sprzedała się nieco połowa biletów i to w początkowej fazie koncertu było widać na trybunach.


Ależ skąd! Sprzedali 17000 z 22000 a to trochę więcej niz "nieco połowa". Cool Bilety były chyba jednak zbyt drogie. Ale warto było...
Pon 12 Lip 2010 20:35 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lupino
newbie
newbie


Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 7
Skąd: Kobyłka/Wawa Ursynów

Post Odpowiedz z cytatem
Podsyłam linki do chyba cały koncertu z Berlina
Prince - Live concert in Berlin:
Prince at Waldbuhne, From: kata1109 http://www.youtube.com/user/kata1109
1
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/14/9HIltj7aKno Introducing, Let's Go Crazy
2
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/13/sZrPdAtkVL0 Delirious/Let's Go Crazy
3
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/12/9vX0njAuUB8 1999
4
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/11/pTpaB8K8xIw little red corvette
5
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/10/v6yW2ONfxVM
6
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/9/pM9uF5xBP_I
7
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/8/Q48IO_mTMZY
8
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/7/P1dy1qNMn30
9
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/6/U0tKza9XEyM
10
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/5/vn3wkXqai2A
11
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/4/OE7X4aUK9jI
12
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/3/7e_tFlKHIO8
13
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/2/vWmTcwtimek
14
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/1/x-po2nua39M
15
http://il.youtube.com/user/kata1109#p/u/0/JxvwgoNZYus

_________________
lupino
Pon 12 Lip 2010 23:31 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
FAB
Administrator


Dołączył: 22 Sie 2004
Posty: 3460
Skąd: South WuWuA

Post Odpowiedz z cytatem
SebastianC napisał:
Ależ skąd! Sprzedali 17000 z 22000 a to trochę więcej niz "nieco połowa". Cool Bilety były chyba jednak zbyt drogie. Ale warto było...
17000 osób było na koncercie, ale biletów sprzedało się mniej Mruga 2

_________________
Ain't that a bitch!
Wto 13 Lip 2010 07:10 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
julija_19
Dirty Mind
Dirty Mind


Dołączył: 08 Maj 2009
Posty: 173
Skąd: Poznań

Post Odpowiedz z cytatem
Tylko ja nie bardzo rozumiem, jak to możliwe, że nagle kilka tysięcy ludzi przyszło sobie na Waldbuhne, myśląc ' O, może się przejdziemy, ogarniemy czy coś fajnego jest, a nóż wpuszczą nas za darmo'. Coś mi tu nie pasuje...
Poza tym, moim zdaniem było więcej niż 17 tys., ale to tylko moja subiektywna opinia Mruga 2

_________________
'Hey, look me over
Tell me do u like what u see?'
Wto 13 Lip 2010 11:23 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
GrublukTheGrim
New Power Soul


Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 2678
Skąd: Bespin

Post Odpowiedz z cytatem
Właśnie tak. Ludzie różne rzeczy gadają. Mam na temat wpuszczenia tych kilkuset ludzi na koncert własną przykładową teorię, która wyjaśnia wszystko. Konkurs radiowy kilka godzin przed rozpoczęciem show.
A jak ktoś wierzy osobie, która powiedziała "a wiesz wszedłem tu za darmo i ta cała reszta też" bez wnikania w przyczynę, to już jego sprawa. Wink
Nie oszukujmy się. To był koncert Prince'a w Berlinie, a nie Feel w Babolicach Brunatnych. Tam załatwia sie troszkę inaczej takie sprawy, niż po prostu wpuszcza ludzi "z łapanki" na ulicy. Tym bardziej, że amfiteatr jest położony w odosobnionym miejscu stadionów sportowych (20 minut metrem od centrum) i nikt się tam nie szwęda przypadkiem.

_________________
Skrzydła Gryfa - blog o fantastyce.
Wto 13 Lip 2010 11:35 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
julija_19
Dirty Mind
Dirty Mind


Dołączył: 08 Maj 2009
Posty: 173
Skąd: Poznań

Post Odpowiedz z cytatem
Mówisz, że to był koncert Prince'a w Berlinie, ale ja np. nie zauważyłam nawet połowy jakiegokolwiek plakatu reklamującego to wydarzenie w centrum. Przed samym wejściem mój towarzysz musiał mi pokazywać jeden skromny afisz, którego na początku nie mogłam nawet zlokalizować.
Naprawdę, byłam trochę zmieszana, bo będąc w Berlinie myślałam , że może to są jakieś jaja i tego koncertu nie ma, bo naprawdę nie było NIC, co by wskazywało, że ten występ ma się odbyć.
Idąc tą drogą, nadal wydaje mi się co najmniej dziwne, że tyle ludzi postanowiło spróbować swojego szczęścia...

_________________
'Hey, look me over
Tell me do u like what u see?'
Wto 13 Lip 2010 11:48 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
GrublukTheGrim
New Power Soul


Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 2678
Skąd: Bespin

Post Odpowiedz z cytatem
Jest niestety taka tendencja w innych krajach Europy (w których byłem), że koncerty są słabo afiszowane. Zauważyłem to m.in. w Londynie w 1995 i 2007 roku, w tym roku w maju w Austrii (koncert Kiss) i teraz w Niemczech. Widać są tam inne sposoby promocji takich wydarzeń kulturalnych.
A co do tej próby szczęścia, to jeszcze raz powtarzam - konkurs radiowy lub jakaś inna forma promocji medialnej dla tzw. pierwszych kilkuset osób. Tłumy ludzi nie koczują przecież pod stadionami w nadziei na wejście na KR.

_________________
Skrzydła Gryfa - blog o fantastyce.
Wto 13 Lip 2010 13:54 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
SebastianC
Prince
Prince


Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 101
Skąd: Poznań

Post Odpowiedz z cytatem
GrublukTheGrim napisał:
Właśnie tak. Ludzie różne rzeczy gadają. Mam na temat wpuszczenia tych kilkuset ludzi na koncert własną przykładową teorię, która wyjaśnia wszystko. Konkurs radiowy kilka godzin przed rozpoczęciem show.
A jak ktoś wierzy osobie, która powiedziała "a wiesz wszedłem tu za darmo i ta cała reszta też" bez wnikania w przyczynę, to już jego sprawa. Wink
Nie oszukujmy się. To był koncert Prince'a w Berlinie, a nie Feel w Babolicach Brunatnych. Tam załatwia sie troszkę inaczej takie sprawy, niż po prostu wpuszcza ludzi "z łapanki" na ulicy. Tym bardziej, że amfiteatr jest położony w odosobnionym miejscu stadionów sportowych (20 minut metrem od centrum) i nikt się tam nie szwęda przypadkiem.


Tez tak uwazam. Znam Niemecy i Niemcow, bylem w Berlinie i wiem swoje. Ale skoro FAB wie lepiej, to nich mu bedzie Cool
Sro 14 Lip 2010 08:50 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MintyFresh
The Hits
The Hits


Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 948
Skąd: Zabrze

Post Odpowiedz z cytatem
Ciekawe jak to w końcu było z tymi wejściami.
Co do reklamowania koncertów to w Wiedniu było ciut inaczej - jak się wjeżdzało do miasta (później gdzieniegdzie też) były na latarniach przyczepione na tekturowych płytach "plakaty" ogłaszające kto gra w Wiedniu, plakaty te były bardzo proste, zwykle z jaskrawym pomarańczowym/zielonym tłem i czarnymi napisami. Było ich sporo i wśród nich znalazł się Prince. Ale np takich plakatów z trasy to nie doświadczyłem po drodze Wink

_________________
"Bardzo lubię muzykę, myślę, że chyba dlatego, że tak mało jest moralna." Wink
Hermann Hesse-Demian.
Sob 17 Lip 2010 14:39 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
julija_19
Dirty Mind
Dirty Mind


Dołączył: 08 Maj 2009
Posty: 173
Skąd: Poznań

Post Odpowiedz z cytatem
Zatem, it's been a while od koncertu, bo już dwa tygodnie (fiu, fiu, jak ten czas leci !) i myślę, że teraz nastał czas, żeby podzielić się na łamach forum, a także Was spytać o pewną rzecz.
Jak już pisałam wcześniej, ten występ był dla mnie naprawdę wspaniały - możliwe, że były to najszczęśliwsze chwile w moim życiu. Stało się to za sprawą różnych czynników, między innymi dotarliśmy z moim towarzyszem na Waldbuhne (choć nie bez problemów, poza tym zważając na nasz młodziutki wiek i całkowicie samodzielną wyprawę, był to wielki suckes), mieliśmy miejsca, o których byśmy nawet nie marzyli, patrząc na cenę naszych biletów. Ale to oczywiście nie o to chodzi, bo najistotniejszym elementem tego wszystkiego był, rzecz jasna, PRINCE (specjalnie to podkreślam) i jego muzyka.
A teraz do rzeczy. Powiedzcie mi Moi Drodzy, dlaczego czasem czytając to forum, mam wrażenie, że jestem wśród antyfanów P.? Mówicie, że jest rozkapryszony, nie szanuje swoich fanów, robi wszystko dla pieniędzy. Ale ja będąc na koncercie, stojąc kilka metrów od sceny, otrzymałam taki potężny zastrzyk pozytywnej energii i ciepła płynącego od Małego, że nie jestem nawet w stanie tego opisać. Naprawdę, po koncercie byłam porządnie zmieszana moimi odczuciami. Od lat przecież 'wiem', że z Prince'a jest niezły MF, a tu nagle stykam się całkowicie innym obrazem tego człowieka.
Możliwe, że jest taki tylko na scenie, ale ja naprawdę czułam, że on nas wszystko kocha, że fani są dla niego motorem działania, że on zna każdego z nas z osobna i nie może bez nas żyć. Nie wiem, czy takie uczucia da się podrobić.
Jeszcze jedną kwestią jest Jego wiara, tak szeroko komentowana w ostatnich latach. Przyznam szczerze, że ja też byłam trochę sceptycznie nastawiona do jego nowej religii (choć do Świadków Jehowy nic nie mam!), ale znów, w czasie koncertu, kiedy klaskaliśmy mu po jakiejś piosence, ten wskazał na siebie i przecząco pokręcił głową i pokazał na niebo kiwając w geście uznania. Ten gest był tak piękny, tak szczery i niewymuszony, że przez moment myślałam, że uronię łzę lub dwie. Było widać, że naprawdę jest oddany Bogu i nie udaje tego.
Podsumowując mój wywód, zobaczyłam człowieka ciepłego, pełnego wielkiej miłości do Boga i swoich fanów, oddanego muzyce jak nikt inny, potrafiącego zrobić przy tym mega wielką imprezę i stykam się z obrazem Prince'a jako małego rozkapryszonego, chamskiego, egoistycznego faceta z przeogromnym ego.
Moje pytanie brzmi: jak większość z Was, którzy już widzieliście Małego wcześniej, nadal może Go widzieć, jako tego małego gnojka? Wytłumaczcie mi proszę, bo nadal jestem trochę rozbita...

_________________
'Hey, look me over
Tell me do u like what u see?'
Pon 19 Lip 2010 09:23 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
MintyFresh
The Hits
The Hits


Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 948
Skąd: Zabrze

Post Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Możliwe, że jest taki tylko na scenie

To przede wszystkim Wink Po drugie wszyscy przecież kochamy tego kurdupla za to jak gra i za to co stworzył i dlatego jesteśmy w stanie wydać kupę kasy by pojechać na jego koncert. W cenie tego biletu można mieć przecież np kilkudniowy festiwal w Polsce albo dwa koncerty innych gwiazd Wink Tu kwestia nie leży w tym na ile my go kochamy, a w tym na ile potrafimy spojrzeć krytycznie na to co robi. Bo czy tworzenie serwisu lotusflow3r.com dla fanów, gdzie za członkostwo trzeba było płacić bodajże 77$, a w zamian dostało się tylko kilka-kilkanaście filmików, które i tak były w sieci, później nieaktualizowanie tego serwisu a na końcu już ostateczny upadek strony jest oznaką szacunku wobec fanów? Czy jest oznaką miłości do fanów pozywanie ludzi o prawa autorskie filmu na YT, gdzie dziecko uroczo zaczyna tańczyć do Let's Go Crazy? Przykłady można mnożyć.
Religijność Prince'a to inna sprawa, nie mi oceniać na ile się faktycznie nawrócił, ale niezaprzeczalny fakt jest taki, że my go pokochaliśmy za jego dirty mind a nie oddanie Bogu, więc nie powinno dziwić że fani się temu sprzeciwiają. Nie wiem też na ile czyszczenie piosenek ze sprośności o czym wspomniał kaem w swoich spostrzeżeniach po koncercie jest oznaką religijności, a na ile czymś na pokaz. Moim zdaniem jest to głupi ruch ze względu na to, że i tak nie odwróci tego co robił w przeszłości, nie poprawi też tego nie śpiewając swoich gorętszych kawałków czy zmieniając ich tekst oraz na to, że chyba bardziej liczy się jakaś miłość do bliźniego oraz prawdziwa pomoc, która w przypadku Prince'a i jego popularności nie jest trudna do zrealizowania. Myślę, że bardziej by okazał swoją religijność dotując fundacje aniżeli wyrzekając się swej obsceniczności.
PS Uważam się w pełni za fana Prince'a, tylko czasem trzeba spojrzeć na niektóre sprawy głębiej. To co Prince robi na scenie może być pozą, a my fani podczas koncertu weźmiemy to za pewnik, bo takie targają nami emocje. Koncerty w ogóle budzą ciekawe emocje.
PS2 Może wydzielić z tego osobny wątek?

_________________
"Bardzo lubię muzykę, myślę, że chyba dlatego, że tak mało jest moralna." Wink
Hermann Hesse-Demian.
Pon 19 Lip 2010 12:09 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
julija_19
Dirty Mind
Dirty Mind


Dołączył: 08 Maj 2009
Posty: 173
Skąd: Poznań

Post Odpowiedz z cytatem
Myślę, że osobny temat, to bardzo dobry pomysł Uśmiech...
Napisałabym jeszcze to i owo, bo mam dużo różnych wątpliwości, o których chciałabym podyskutować, a z kim się lepiej rozmawia, jeżeli nie z fanami Małego ;D

_________________
'Hey, look me over
Tell me do u like what u see?'
Pon 19 Lip 2010 22:33 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
julija_19
Dirty Mind
Dirty Mind


Dołączył: 08 Maj 2009
Posty: 173
Skąd: Poznań

Post Odpowiedz z cytatem
Pewnie już wszyscy zapomnieli, że P. był latem w Europie, więc dla tych, którzy mieliby ochotę nieco odświeżyć sobie pamięć, podaję link do pierwszej części koncertu Prince'a w Berlinie Uśmiech...

http://www.youtube.com/watch?v=gOw0kG7x0iM

Z tej strony miałabym uprzejmą prośbę do wszystkich oglądających o to, aby nie publikowali nigdzie tego linka (FB głównie), gdyż wtedy Mały się zdenerwuje i już tego nie zobaczymy(przez jakiś czas Twisted Evil)

Zatem, enjoy! Uśmiech...

_________________
'Hey, look me over
Tell me do u like what u see?'
Pon 07 Lut 2011 00:33 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
MintyFresh
The Hits
The Hits


Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 948
Skąd: Zabrze

Post Odpowiedz z cytatem
Dzięki Smile Tęsknie za Wiedniem lipca 2010...

_________________
"Bardzo lubię muzykę, myślę, że chyba dlatego, że tak mało jest moralna." Wink
Hermann Hesse-Demian.
Pon 07 Lut 2011 11:51 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
FAB
Administrator


Dołączył: 22 Sie 2004
Posty: 3460
Skąd: South WuWuA

Post Odpowiedz z cytatem
Osoby, które były w Berlinie, być może zainteresują się tym:
http://dabang319.blogspot.com/2012/09/new-or-release-berlin-20ten.html
Mruga 2

_________________
Ain't that a bitch!
Wto 25 Wrz 2012 15:11 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
cinnin
Batman
Batman


Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 626
Skąd: Warszawa

Post Odpowiedz z cytatem
byłem więc się zainteresuję, thx
zresztą to był naprawdę niezły koncert i wcale nie za dużo hitów z ostatniej płyty było zdaje się DMSR który wymiotło wszystko, bo to mega kawałek koncertowy, drugi najlepszy to forever in my life

_________________
cinnin

Band? Yes. Anybody hot? No. You know why? Why? 'Cause we're cool, cool
Sro 26 Wrz 2012 11:08 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jarolissimus
Prince
Prince


Dołączył: 21 Mar 2006
Posty: 122
Skąd: Elbląg

Post Odpowiedz z cytatem
Extra Uśmiech... Dzięki Fabik Uśmiech...
Sro 26 Wrz 2012 14:45 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:    

Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna » Forum Live Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Flowers Online.