RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyZaloguj
Najbardziej genialna/wybitna płyta Prince'a

 
Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna » Forum generalne Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat

Najbardziej genialna/wybitna płyta Prince'a
Autor Wiadomość
Thorne
1999
1999


Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 257
Skąd: Wrocław

Post Najbardziej genialna/wybitna płyta Prince'a Odpowiedz z cytatem
Która Waszym okiem, i amatorskiego fana i profesjonalisty (zapewne i tacy są na forum), płyta Prince'a jest najbardziej genialna/wybitna?

Nie pytam o ulubiony album. Ale Waszą obiektywną ocenę.

Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii.


Aktualnie przeżywam "renesans" prinsowy, kilka lat w ogóle nie słuchałem P. I wróciłem.
Nie 06 Lut 2022 21:23 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
GrublukTheGrim
New Power Soul


Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 2688
Skąd: Bespin

Post Odpowiedz z cytatem
To chyba będzie Lovesexy. Purple Rain był szczytem komercyjnych (w najlepszym tego słowa znaczeniu) możliwości Prince'a, jednak po tym nastał niezwykły czas poszukiwań szerszych rozwiązań artystycznych oraz osobistych, czego Lovesexy było swoistym opus-magnum.
To obiektywnie. A subiektywnie The Gold Experience. Smile

_________________
Skrzydła Gryfa - blog o fantastyce.
Sob 12 Lut 2022 21:50 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Thorne
1999
1999


Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 257
Skąd: Wrocław

Post Odpowiedz z cytatem
Dzięki!

Zapraszam resztę użytkowników do zabrania głosu.
Pon 14 Lut 2022 03:30 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kaem
The Hits
The Hits


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 1081
Skąd: Warszawa

Post Odpowiedz z cytatem
Nie wiem czy Purple Rain był komercyjny bardziej od pozostałych płyt Prince'a z lat 80. Let's go crazy, I would Die 4 U i Baby I'm A Star. I tyle, reszta to albo rewolucja albo zupełne niekomercyjne nagrania. I nie wiem jak bardzo fani będą się zżymać, to jest największy sukces artystyczny Prince'a. I pod względem tekstowym, innowacyjnym, jak i w warstwie instrumentalnej. Nasze ulubione Sign'O'The TImes nie jest już tak instrumentalnie złożone

_________________
last
Pon 14 Lut 2022 22:33 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Thorne
1999
1999


Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 257
Skąd: Wrocław

Post Odpowiedz z cytatem
SOTT to dla mnie nie jest album w ścisłym tego słowa znaczeniu, a zbieranina kawałków nagranych w różnych latach, przypadkowa mocno. Podobnie jak CrystalBall.
Wto 15 Lut 2022 18:14 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tande
Diamonds and Pearls
Diamonds and Pearls


Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 744
Skąd: Warszawa

Post Odpowiedz z cytatem
Najbardziej genialna, wybitna? Płyta?
Płyta, jako całość - żyleta, praktycznie bez słabych momentów. Dopracowana w całości w najmniejszych szczegółach, smaczki, urozmaicenie, aranże.

Uciekając na chwilę od odpowiedzi, to tak jakby ocena najlepszego ośmiotysięcznika wśród szczytów Himalajów i Karakorum. O gustach się nie dyskutuje, więc nie będę się rozpisywał i kogokolwiek przekonywał. Mount E czy K2 a może jeszcze inaczej?

No cóż, stara miłość nie rdzewieje. Sama okładka, cd, muzyka tam zawarta, booklet. Wszystko do dziś świeci się, błyszczy, bogactwo pomysłów, stylów...DIAMONDS AND PEARLS.

W sumie trudno jednoznacznie wskazać jeden album a resztę odrzucić. Wchodząc w najwyższe szczyty, trudno zapomnieć o trawersach wykonanych przez Prince'a w latach 80tych. Tam też jest ATWIAD, BATMAN...z drugiej strony GOLD. Nie wymieniam wcześniej wymienianych przez Was.
Zdecydowanie ostatnie płyty to już tylko Góry Świętokrzyskie, nic tym okolicom nie ujmując Uśmiech...

_________________
Hit and Run - WIELKIE BUM i uciekł nam Smuteczek
Sob 19 Lut 2022 05:18 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Tlen
FAB
Administrator


Dołączył: 22 Sie 2004
Posty: 3499
Skąd: South WuWuA

Post Odpowiedz z cytatem
Tande napisał:
O gustach się nie dyskutuje...
Nie zgodzę, bo o czym dyskutować jak nie o tym co nam się podoba lub nie? Uśmiech...

A jeśli chodzi o meritum, to dla mnie osobiście wszystko zależy pod jakim względem będziemy temat rozpatrywać.
Jeżeli komercyjnym, to na pewno Purple Rain.
Jeżeli płodności/możliwości czy tego co zdefiniowało Prince'a w historii to Sign O' the times.
Jeżeli pod względem innowacyjności to 1999.
Pod względem spójności pewnie Lovesexy.
Pod względem muzykalności, aranżacji to Rainbow Children.
Można szukać jeszcze kolejnych kategorii bo The Gold Experience czy Come są bardzo spójne jako albumy i w tym tkwi ich siła. Albo

Z resztą dla mnie, patrząc już tak szerzej, miarą genialności muzyki Prince'a jest to, że w zależności od nastroju czy emocji zawsze znajduję to co mi pasuje. Ze zdziwieniem potrafię odkryć, że gniot czy słaby utwór według mnie, to arcydzieło dla kogoś innego. I to jest w tym piękne.
Tak samo to, że na albumie Planet Earth słabym, komercyjnym, rozdawanym z gazetami czy biletami koncertowymi jest perłka w postaci Somewhere Here On Earth.

Osobiście nie jestem w stanie wskazać tego jedynego albumu, ale na pewno wyróżnię dwa:
- Purple Rain, bo album + film uczynił z Prince'a megagwiazdę i w tym okresie wszedł do świadomości ludzkości.
- SOTT, bo osiągnął niesamowity sukces wśród krytyków muzycznych, którzy w końcu go docenili.

_________________
Ain't that a bitch!
Sob 19 Lut 2022 18:23 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:    

Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna » Forum generalne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Flowers Online.